Na pewno nie raz, każdy z nas spotkał się z sytuacją, w której trzeba było bardzo szybko przeskanować jakiś ważny dokument. Jednak nie zawsze jest do dyspozycji punkt xero, gdzie ktoś specjalnie przeszkolony, sprawnie przeskanuje nam papiery.  Czasami jedyne, co jest do dyspozycji to komputer i skaner. O ile większość na pewno sprawnie odnajduje się w korzystaniu z systemu Windows Microsoft, tak skanowanie w Linuxie, może okazać się nie lada wyzwaniem. A przecież, wcale tak nie musi być. 

Skanowanie dokumentów Wrocław, czyli klient w poszukiwaniu pomocy

Obecna technologia wymaga nie tylko ciągłego bycia w temacie oraz nadrabiania technologicznych nowości, co dla niektórych może być trochę kłopotliwe. Tym bardziej zrozumiały jest fakt, że niektórzy nie czują potrzeby zgłębiania się w informatyczne zakamarki, a takie czynności jak skanowanie pozostawiają profesjonalistom. Nie bez powodu klienci coraz częściej wpisują w przeglądarkę hasła „skanowanie dokumentów Wrocław” lub podobne, które dotyczą ich miejsca zamieszkania. Takie słowa kluczowe automatycznie przekierowują na wiele stron, które profesjonalnie zajmują się skanowaniem dokumentów nie tylko na terenie danego miasta, ale również online. Nie ma, więc powodów do zmartwień, szczególnie wtedy, kiedy nie do pary nam z informatyką, a trzeba zeskanować dokumenty. Jedyne, co trzeba wtedy zrobić, to oddać się w ręce profesjonalistów i w spokoju czekać na efekty. Tym bardziej ambitnym lub zainteresowanym różnymi ciekawymi rozwiązaniami, poleca się odkrycie tajemnic systemu Linux, który nie jest taki straszny, jaki się wydaje.

Linux kontra Microsoft

W dzisiejszych czasach, kiedy rozwój technologii nie zatrzymuje się w miejscu tylko gna przed siebie, rzeczą naturalną jest posiadanie osobistego laptopa czy smartfon. W większości obecnych urządzeń multimedialnych, które wymagają specjalistycznego oprogramowania, wgrany jest system Microsoft Windows, który od lat jest niezaprzeczalnym pionierem na rynku informatycznym. Nie zapowiada się również, aby Microsoft Windows został zdetronizowany przez jakikolwiek inny program, bowiem jego pozycja jest na tyle silna, że spokojnie może pochwalić się tytułem niekwestowanego króla oprogramowania. Jednak mimo bardzo intuicyjnego działania, Microsoft ma jedną poważną wadę. Jest nią cena. I tutaj z pomocą przychodzi Linux.

Nie taki Linux straszny

Bardzo często pojawiającym się w sieci informacją jest to, że Linux jest systemem o wiele trudniejszym od Microsoftu. Na pierwszy rzut oka mogłoby się rzeczywiście tak wydawać, jednak wystarczy chwila wgłębienia się w tajniki działania tego oprogramowania, aby odkryć wiele jego zalet. Wielką i niepodważalną zaletą Linuxa, jest jego ogólnodostępność. System Linux jest systemem bezpłatnym, co jest szczególnie ważne szczególnie w przypadku wielkim firm, które muszą wgrać oprogramowanie dla wielu komputerów. Różnic między tymi dwoma programami jest wiele, jednak jedna jest zauważalna od razu. Podczas gdy praca w Microsoft opiera się na oknach, w które należy kliknąć lub które się pojawiają na pulpicie, tak w przypadku Linuxa mamy do czynienia z terminalem, w którym wpisujemy odpowiednie komendy włączające bądź wyłączające interesujące nas aplikacje.

Jak skanować w Linuxie?

Czy skanowanie dokumentów w Linuxie jest możliwe? Od czego zacząć? Pierwszą kwestią jest podłączenie skanera do komputera.  Po poprawnej instalacji sterowników, i połączeniu skanera z komputerem, można przejść do fazy właściwej, czyli skanowanie. W Linuxie aplikacją, która zajmuje się skanowaniem jest pakiet SANE ( ang. Scanner Access Now Easy), który jest interfejsem oprogramowania aplikacji (API). Warto mieć jednak na uwadze, że nie wszystkie urządzenia multimedialne w tym drukarki bądź skanery będą działały poprawnie w połączeniu z pakietem SANE. Kiedy już wszystko jest gotowe, należy wybrać Aplikacje/Grafika/Scaner Tool, a następnie kliknąć na przycisk Skanuj. Tak przeskanowany dokument, można przerabiać oraz edytować wedle upodobań i wymagań.